Autor: multikinomaniak Data: 19 Kwiecień 2010
Robert Pattinson w głównej roli, ciekawa fabuła. Czego chcieć więcej? Ten film utwiedził mnie w przekonaniu, że Rob to dobry aktor młodego pokolenia. W ogóle nie skojarzył mi się z bohaterem filmu Twilight- Edwardem. Jego gra i nie tylko jego, także Emilie de Ravin spowodowała, że wczułam się na maxa. Chociaż przyznam, żeby obejrzeć ten film trzeba mieć odpowiedni natsrój. Roześmiane osoby w kinie nie “przyjęły” dobrze tego filmu. Koniec jest naprawde zaskakujący, a o zdziwienie u widza teraz trudno. Wspaniała recenzja na stronie filmweb.pl